|
Tutaj znajdziecie parę informacji i zdjęć z
remontu silnika nissanka:
Dzięki zakładowi którego nie
wymienie z nazwy i ich "summiennej" wymianie uczelniaczy na wale
i wałkach rozrządu, na trasie wyleciała mi większość oleju z
silnika a że akurat odebrałem go z naprawy i "testowałem" jak
frunie przy 190km/h to też nie było mowy o tym żeby silnik
przeżył.
Niestety przekręciły się panewki
korbowe i zjechał się jeden z korbowodów. Na szczęście mój
znajomy Adam (wielbiciel Volvo:) ) zaproponował żebyśmy
wyremontowali go sami.
Mimo że się kompletnie nie znałem na samochodach dobrze
podawałem klucze (no może na początku nie bardzo :) - i sporo
się nauczyłem podczas tego remontu.
Jako że auto nie było potrzebne "na
wczoraj" to zdecydowaliśmy się na remont bardziej w ramach hobby
niż szybkiego uruchomienia auta - dlatego postanowiłem zrobić
remont generalny. Więc wymieniane były panewki główne i korbowe,
korbowód, szlif wału, planowanie głowicy, komplet uszczelek do
silnika, pierścienie, uszczelniacze zaworów, wszystkie płyny,
filtry itp.
Oto zdjęcia jak przestawiające jak z
gościa co nie wiedział gdzie się wlewa płyn do spryskiwaczy
stałem się całkiem niezłym podawaczem kluczy :)

Tutaj już silniczek wyciągnięty z
nissanka

o prosze jaki mechanior ze mnie :)
- ten w tych gustownych ogrodniczkach to ja :)

łysa głowa adama, na drugim planie
sinik nissanka i na trzecim ja

rzut na garaż, nissanka bez
silniczka (widać jak przód jest uniesiony) i za nim "kredens"
adama (volvo 240)

rozrząd po zdjęciu obudowy i paska
rozrządu

rzut od strony kolektora

tu ja zacieszam beza podczas mycia
elementów silnika, w tle widać silnik ze zdemontowaną głowicą -
na zdjęciu od strony miski olejowej - wał korbowy

kupe roboty było z czyszczeniem
każdego elementu z nagaru i sadzy - tu "kąpiel" w ropie pokrywy
zaworów i miski olejowej - tam było najwięcej opiłków z
zatartych części

tu mi Adam tłumaczy na podstawie
głowicy z volvo jak działają uszczelniacze zaworów

ciemna noc a ja dalej szoruje te
części...

...i dalej szoruje...

...i zgadnijcie co tu robie? tak -
szoruje dalej te cholerne elementy...

...i na koniec oczyszczanie
benzynką pod sprężonym powietrzem żeby żaden piasek się nie
dostał do silniczka

Blok silnika moment przed
zmontowaniem głowicy

O tu widać kto składał silnik :)

tu dałem adamowi podokręcać trochę
głowice kluczem dynamometrycznym - niech sie chłopak cieszy że
coś zrobił przy tym nissanku :)

O tu nawet mu pomagam trzymać
silnik - ładnie ustawiony na klockach drewnianych żeby mu się
nic nie stało

O proszę - przykręcone - na
zdjęciu Adam przekazuje bioprądy silnikowi - tak na wszelki
wypadek. Zostało jeszcze "tylko" złożyć rozrząd, skrzynie biegów
elektronike i wsadzić silnik do budy i...

...to finalny efekt naszej pracy -
proszę jak się świeci - od razu widać że siedziałem nad
pucowaniem każdego elementu kupe czasu. Na zdjęciu próbny
akumulator - normalny nie był by taki brudny :)

wypucowany nissanek pod domem
"Bułki" - ja stoje twardo trzymając kluczyki, a "buła" ostrożnie
opiera się żeby nie zarysować lakieru - wie że bym był bardzo
zły :)

wygrzewam się na ciepłej masce
nissanka

wypucowany i odremontowany nissan
przed sprzedażą Dogasowi

tu z innego rzutu

wysprzątany środek, fotele
kubełkowe itp

tylne "półka" bo na siedzenie to
raczej to za małe

tu też czyściutko

wykładzina bagażnika nówka sztuka
- sam robiłem
Remont nie obył się bez
niedociągnięć - jest problem z porannym odpalaniem na benzynie -
mam nadzieje że książka Haynesa pomoże Dogasowi rozwiązać ten
problem i spokojną jazdę nissankiem
Dużo się nauczyłem dzięki temu
remontowi - następnym razem już nie dam się mechanikom robić w
balona - teraz tylko pozostało dozbierać do Hondy CRX del'sol
|